Wyjechaliśmy w sprawach biznesowych, wrócimy jutro w nocy.
Kochamy cię, Rodzice
Ucieszyłam się na tą wiadomość . W końcu mogłam zaprosić Miłosza do siebie. Szybko zjadłam śniadanie, wzięłam szybki prysznic, ubrałam się i zrobiłam make-up. Zdzwoniłam po koleżanki (Izę, Marikę, Adę i Marysie) i razem wyruszyłyśmy na miasto.weszłyśmy do Centrum Handlowego. Po dwóch godzinach ja kupiłam sobie to:
Ada to:
Iza to:
Marika to:
A Marysia to:
Szczęśliwe z zakupów szłyśmy w stronę kawiarni. Po drodze mijałyśmy wysokiego chłopaka, który dziwnie patrzył na Maryśkę.
-Kto to był?-zapytałam
-Nikt.-odpowiedziała
-No kto?
-Ok, chodziłam kiedyś z jego bratem. Wszystko było dobrze dopóki nie przespałam się z tym kolesiem. Obiecywał,że nikomu nie powie, ale powiedział swojemu koledze a gdy popili we trzech wszystko mu wygadał. No i teraz uważają, że to moja wina. Kiedyś próbowałam mu to wyjaśnić, ale nie powiedział, że jestem bezczelna, że przychodzę po tym co mu zrobiłam.- opowiedziała nam Marysia w kawiarni po czym zaczęła płakać.
-Już dobrze, było, minęło.-uspokajała ją Marika
-Jak dobrze, że mam takie koleżanki co zawsze mnie pocieszą...-uspokoiła się Marysia.
-Czemu nam o tym wcześniej nie powiedziałaś? -zapytała Ada
-Wolałam to zatrzymać dla siebie.
-Ok dziewczyny miło było, ale się skończyło muszę przygotować do kina. Na razie!-pożegnałam się z dziewczynami.
-Pa, do zobaczenia.
**************************************
Do kina założyłam to co dzisiaj sobie kupiłam. Miłosz miał po mnie przyjść o 17:30. Nie spóżnił się ani trochę. W kinie strasznie się bałam i byłam przytulona cały czas. Widocznie rzeczywiście chodziło o to, żebym cały film się do niego przytulała. No nic udało mu się. Po filmie poszliśmy do mnie.
-Może dzisiaj kolejne moje marzenie spełnimy??
-Ok,wymyśl które a ja zaraz wrócę...
Po dziesięciu minutach leżeliśmy przytuleni do siebie w łóżku.. On jest taki słodki pomyślałam gładząc jego brązową grzywkę i jest tylko mój!!
Zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz